Szelki dla psa, a dobre wychowanie

Szelki dla psa są rodzajem uprzęży, lub obroży, do której przyczepiamy smycz, lub za którą łapiemy psa. Mają tę zaletę, że siła ciągnięcia, rozkłada się w różne strony po ciele psa i nie zaciska się tylko na szyi, co czasem pies może odczuwać jak duszenie. Szelki kojarzą się psu ze spacerem i przeważnie moment, w którym po nie sięgamy wywołuje radość u pasa. Nasz pupil się już cieszy, że zaraz będzie ćwiczenie, nauka i zabawa z jego ukochanym człowiekiem.

Z czego szelki?

Bogactwo materiałów, z których produkuje się szelki dla psa jest ogromne. Od różnych poliestrów, do materiałów naturalnych jak len, czy skóra. Pies, podobnie jak człowiek najwygodniej się czuje bez czegokolwiek na sobie, ale jak już coś musi nosić, najbardziej komfortowe są rzeczy naturalne. Szczególnie, gdy szelki są rozbudowane w mniejszy lub większy skafander, upewnijmy się, czy nasz przyjaciel się w nich nie parzy, przegrzewa i czy go ten strój nie obciera w którymkolwiek miejscu. Szelki dla psa mogą być odblaskowe, z elementem świecącym w nocy, mogą też posiadać miejsce na wypisanie numeru telefonu właściciela.

Spacer z psem

Nie da się przecenić codziennych spacerów z psem na smyczy. Poprzez smycz, obrożę, bądź szelki, możemy w każdej chwili spaceru przekazywać naszemu przyjacielowi informacje. Najważniejszy komunikat, jaki odczuwa pies od nas poprzez szelki, który czuje na swym ciele, jest stan naszych emocji. Poprzez szelki, pies wyczuwa, czy człowiek jest spokojny, pewny siebie, czy zdenerwowany, wystraszony, czy też podekscytowany. Pies wie też, czy my tak uważnie, jak on obserwujemy otoczenie i widzimy zbliżające się inne psy, koty, ludzi, czy inne istotne dla psa obiekty w otoczeniu, czy też zatopieni jesteśmy w rozmowie telefonicznej i nasza uwaga jest w abstrakcyjnych rejonach umysłowych, a nie skoncentrowana na życiu toczącym się naokoło.

Dobrze ułożony pies, w każdym momencie spaceru czuje poprzez szelki prowadzenie i opiekę swojej pani bądź pana. Wie, że to człowiek wychodzi z domu pierwszy, pies czeka grzecznie, aż człowiek zamknie drzwi, idzie parę centymetrów za człowiekiem i wybiega do przodu, tylko, gdy może. W przypadku intensywnych bodźców zewnętrznych, takich jak hałasy, zapachy, lub inne zwierzaki, nasz przyjaciel zareaguje na nasz impuls. Krótkie, energiczne i konkretne szarpniecie smyczy, będzie jednoznacznym komunikatem, że przewodnik stada nie życzy sobie biegania i szczekania. Poprzez smycz i szelki, możemy też psa uspokajać swoim spokojem i uczyć.

Psy ogrodowe

Każde zwierzę domowe potrzebuje codziennej porcji ruchu, ćwiczeń i interakcji z człowiekiem. Psy, które mieszkają w domach z ogrodem często są narażone na brak spacerów. Mają przecież gdzie pobiegać i załatwić swoje potrzeby. Wypuszcza się je na ogród i zapomina. Samotne zwierzę może się czuć porzucone i niechciane. Biega smutno wzdłuż płotu, czasem szczeka na przechodniów, bądź rowery. Nie ma kiedy się uczyć nas, a my rzadko uczymy się go. Psy ogrodowe są często mało posłuszne, chaotyczne, uciekają i gubią się, nie słuchają poleceń, nie umieją aportować, bywają otyłe i znudzone. Krótko mówiąc są trochę zdziczałe i zaniedbane. Psy ogrodowe tak samo potrzebują spacerów na smyczy, jak każde inne.

Używajmy szelek, czy obroży codziennie, gdy zabieramy naszego czworonoga na spacer. Wspólne wycieczki budują zdrowe relacje i dają wszystkim dużo ruchu i radości.